Mąż zaginionej Emilii opublikował wpis. "Nieważne, ile było między nami syfu"

Dodano:
Zaginiona Emilia Koprowska Źródło: Policja
Niemal trzy tygodnie minęły od zaginięcia Emilii Koprowskiej, która zniknęła po imprezie w Darłowie. Jej mąż opublikował wpis.

Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia po imprezie techno w Darłowie w województwie zachodniopomorskim. Na wydarzeniu przebywała razem z mężem Krystianem. Jak wynika z dotychczasowych relacji, między małżonkami doszło do kłótni. Emilia chciała odjechać swoim samochodem, jednak nie mogła tego zrobić, ponieważ jej mąż wcześniej odkręcił w aucie koło.

Kobieta miała później poruszać się po Darłowie. Ostatecznie wsiadła do taksówki, którą wróciła w okolice parkingu, gdzie znajdował się jej samochód. Taksówkarz, który ją przewoził, opowiadał później "Faktowi", że w trakcie podróży kobieta była roztrzęsiona i płakała. Po dotarciu w okolice parkingu ślad po niej się urywa.

"20.09. Jutro. Od tego wszystko się zaczęło"

Niemal trzy tygodnie po zaginięciu żony Krystian Koprowski opublikował w mediach społecznościowych osobisty wpis. Na wspólnym czarno-białym zdjęciu małżeństwa znalazły się słowa: "20.09 JUTRO. Od tego wszystko się zaczęło".

20 września ma być dla małżeństwa szczególną datą – właśnie tego dnia Emilia i Krystian mieli się poznać. "Jutro 20 września. I chyba dopiero teraz naprawdę dociera do mnie, ile jedna data może w człowieku uruchomić" – napisał mąż zaginionej.

W dalszej części wspomina początki ich znajomości, wspólne rozmowy i codzienne sytuacje, które teraz do niego wracają. "To właśnie takie drobiazgi wracają teraz najczęściej" – przyznał. Wspomniał również rozmowę, podczas której Emilia miała powiedzieć mu, że zrobiła sobie "prezent urodzinowy", zdobywając się na odwagę, żeby do niego napisać.

"Dziś nie wiem, gdzie jesteś"

W kolejnej części wpisu Krystian "Kroll" zwrócił się bezpośrednio do zaginionej żony. "Dziś nie wiem, gdzie jesteś. Nie wiem, co się z tobą dzieje. Nie wiem, czy możesz to przeczytać. Ale chcę, żebyś wiedziała, że ktoś o tobie pamięta" – napisał.

Następnie odniósł się do trudnych momentów ich związku. "Nieważne, ile było między nami syfu. Ile kłótni. Ile złych słów. Ile razy mieliśmy siebie dość. Była też miłość. Było życie. Były plany. Byliśmy my" – napisał. Jak podkreślił, nie chce obecnie rozliczać tego, co wydarzyło się wcześniej. "Dziś nie chcę rozliczać przeszłości. Nie chcę pytać, gdzie byłaś. Chcę tylko wiedzieć jedno: Emilka… gdzie ty jesteś? Jeśli możesz, daj po prostu znak, że żyjesz. Bo ta historia nadal nie ma zakończenia" – zakończył.

Znaleziono telefon Emilii

Wciąż trwają działania mające doprowadzić do odnalezienia kobiety. Jednym z najważniejszych dotychczasowych znalezisk jest należący do Emilii iPhone.

Telefon został odnaleziony 14 września na terenie Darłowa. Policja nie ujawnia dokładnego miejsca, w którym znajdowało się urządzenie. Funkcjonariusze zdementowali jednocześnie pojawiające się informacje, jakoby telefon leżał bezpośrednio w pobliżu samochodu zaginionej.

Urządzenie trafiło do policyjnych informatyków. Śledczy liczą, że zapisane w nim informacje mogą pomóc odtworzyć ostatnie godziny przed zaginięciem kobiety. Na razie nie udało się jednak uzyskać dostępu do wszystkich danych.

"Cały czas intensywnie staramy się odczytać to, co znajduje się w tym telefonie. Ta ekspertyza jest wykonywana przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji" – przekazała "Faktowi" mł. asp. Paulina Wiśniewska-Basiak z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

W ostatnich dniach przeprowadzono także kolejne szeroko zakrojone poszukiwania. Do działań włączono przewodnika z psem służbowym wyszkolonym do wykrywania zapachu ludzkich zwłok. Przeszukano wytypowany teren podzielony na sektory. Pies nie wskazał jednak żadnego miejsca. "Pies wyszkolony do wykrywania zwłok nie wskazał niczego" – przekazała koszalińska policja.

Źródło: Facebook / fakt.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...